Iga Świątek z szóstym tytułem wielkoszlemowym

Dodano: 16 lipca 2025 17:16
Wspaniała wygrana Świątek, ale fiskus też triumfuje
Redakcja, Przegląd Sportowy
Obraz własny

Iga Świątek po raz pierwszy w karierze sięgnęła po zwycięstwo na trawiastych kortach Wimbledonu, zdobywając tym samym szósty tytuł wielkoszlemowy. W finale pokonała Amerykankę Amandę Anisimovą, potwierdzając swoją dominację w kobiecym tenisie. Na triumfie zyska nie tylko sama zawodniczka, ale również… urzędy skarbowe.

Za zwycięstwo w najbardziej prestiżowym turnieju świata Polka otrzyma 4 miliony dolarów nagrody, jednak realna kwota, która zasili jej konto, będzie znacznie niższa. Wszystko przez obowiązujące w Wielkiej Brytanii i Polsce przepisy podatkowe.

Jak tłumaczy Andreas Bosse, międzynarodowy doradca podatkowy z Monako, w rozmowie z „Forbesem”, podatek od nagród sportowych w Wielkiej Brytanii może wynosić nawet 45 procent. W przypadku Igi Świątek stawka została oszacowana przez eksperta Seana Packarda z OFS Wealth na 36,52 proc., co oznacza, że z 4 mln dolarów, około 1,5 mln trafi do brytyjskiego fiskusa – podał Przegląd Sportowy.

Ale to nie koniec rozliczeń.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, Iga Świątek musi rozliczyć się również z polskim urzędem skarbowym. W naszym kraju nagrody sportowe są objęte podatkiem w wysokości 4 procent. W praktyce oznacza to kolejne 162 tysiące dolarów do zapłacenia.

Po odjęciu podatków w Wielkiej Brytanii i Polsce, na koncie tenisistki zostanie około 2,34 miliona dolarów. Jednak nawet ta kwota nie jest ostateczna.

Warto pamiętać, że zawodniczki światowej czołówki, takie jak Świątek, bardzo często mają w kontraktach zapisane premie dla członków sztabu szkoleniowego – trenera, fizjoterapeuty czy menedżera. To oznacza, że część z tej kwoty zasili również ich konta, co jest standardową praktyką w zawodowym sporcie.

Mimo wysokich podatków, finansowych potrąceń i obowiązków wobec drużyny, zwycięstwo w Wimbledonie to przede wszystkim ogromny sukces sportowy. Świątek udowodniła, że potrafi wygrywać nie tylko na mączce czy twardych nawierzchniach, ale również na trawie – co wcześniej było uznawane za jej największe wyzwanie.

To historyczny moment nie tylko dla niej, ale i dla całego polskiego tenisa.

Więcej informacji: Iga Świątek
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp