Legendarny turniej wypada z kalendarza
To już oficjalne – cykl Raw Air znika z kalendarza Pucharu Świata na sezon 2025/2026. Jak poinformował na platformie X Adam Bucholz ze SkiJumping.pl, Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) zdecydowała o usunięciu norweskiego turnieju z olimpijskiej edycji sezonu. Decyzja ta kończy – przynajmniej tymczasowo – historię jednej z najbardziej wymagających imprez w świecie skoków narciarskich.
Rozgrywany od 2017 roku Raw Air szybko zyskał miano jednego z najtrudniejszych turniejów w kalendarzu. Rywalizacja trwała nieprzerwanie przez 10 dni, obejmując konkursy w Oslo, Lillehammer, Trondheim i Vikersund. Skoczkowie punktowali każdego dnia – także w kwalifikacjach – a końcowy triumfator sięgał po nagrodę w wysokości 60 tys. euro. Cykl zyskał prestiż i szacunek zawodników, ale też słynął z ogromnego obciążenia fizycznego.
Co ciekawe, Raw Air początkowo znalazł się w projekcie kalendarza na sezon 2025/2026, obejmując Trondheim, Oslo i Vikersund. Ostatecznie jednak, po wiosennych spotkaniach FIS, norwescy organizatorzy musieli zmodyfikować swoje plany – decyzją federacji turniej nie odbędzie się w sezonie olimpijskim.
Dotychczas odbyło się osiem edycji Raw Air wśród mężczyzn. Trzykrotnie zwyciężał Austriak Stefan Kraft (2017, 2022, 2024), dwa razy – Kamil Stoch (2018, 2020), a po jednej wygranej zapisali na swoim koncie Ryoyu Kobayashi (2019), Halvor Egner Granerud (2023) i Andreas Wellinger (2025).
Rywalizacja pań odbyła się sześć razy. Dwukrotnie triumfowała Norweżka Maren Lundby (2019, 2020), a po jednej wygranej mają Nika Kriznar (2022), Ema Klinec (2023), Eirin Maria Kvandal (2024) i Nika Prevc (2025).
Choć decyzja FIS nie oznacza definitywnego końca Raw Air, to sezon 2025 może na długo pozostać ostatnim wspomnieniem tej intensywnej i wyjątkowej rywalizacji.