Triumf pełen walki i determinacji
W sobotę polska reprezentacja może cieszyć się z kolejnego medalu na Uniwersjadzie – Jan Nowak sięgnął po srebro, zapisując ten sukces jako najważniejszy w swojej karierze.
Droga do podium nie była łatwa. W fazie grupowej Nowak wygrał tylko dwa z sześciu pojedynków, co jednak wystarczyło, by awansować do 1/32 finału. Tam zmierzył się z Yarem Longiem Aaronem z Hong Kongu i pokonał go 15:11. Kolejnym rywalem był francuski faworyt, Armand Spichiger, rozstawiony z numerem jeden. W emocjonującym starciu polski florecista zwyciężył minimalnie 15:14, zapewniając sobie miejsce w najlepszej szesnastce.
Nie zatrzymał się jednak na tym etapie. W ćwierćfinale pokonał Abbinashe Kangabama z Indii 15:8, meldując się w najlepszej ósemce zawodów.
W walce o półfinał zmierzył się z Belgijczykiem Oscarem Geudvertem. Choć na początku pojedynku musiał przerwać walkę, by skorzystać z pomocy fizjoterapeuty, szybko wrócił do formy i wygrał 15:9, zapewniając sobie medal Uniwersjady.
W półfinale czekał go trudny pojedynek z Włochem Tommaso Martinim. Mimo że rywal odrobił sporą część strat w końcówce, to właśnie Nowak zdobył decydujący punkt, awansując do wielkiego finału.
– To dla mnie największy sukces w karierze – podsumował wzruszony zawodnik, który swoją postawą udowodnił, że determinacja i walka do ostatniej sekundy przynoszą owoce.