Japoński futbol w żałobie
W wieku 81 lat zmarł Kunishige Kamamoto – postać, która na zawsze zapisała się w historii japońskiej piłki nożnej. Informację o jego śmierci przekazał dziennik „The Japan Times”. Kamamoto zmarł w szpitalu w prefekturze Osaka w wyniku zapalenia płuc.
Dla japońskich kibiców był kimś więcej niż tylko sportowcem. Był ikoną – zarówno na boisku, jak i poza nim. W reprezentacji Japonii wystąpił 76 razy i zdobył aż 75 bramek, co do dziś czyni go najskuteczniejszym strzelcem w historii narodowej drużyny. Jego największym osiągnięciem był brązowy medal igrzysk olimpijskich w Meksyku w 1968 roku. Kamamoto nie tylko poprowadził wówczas zespół do podium, ale sam został królem strzelców turnieju, zdobywając siedem bramek – w tym dwie w meczu o trzecie miejsce przeciwko Meksykowi.
Całą karierę klubową związał z zespołem Yanmar Diesel (obecnie Cerezo Osaka), gdzie grał przez 17 lat. Z klubem zdobył tytuł mistrza kraju i czterokrotnie sięgał po Puchar Cesarza. Wcześniej dwukrotnie triumfował w tych rozgrywkach jako zawodnik Uniwersytetu Waseda.
Kamamoto nigdy nie odszedł na dobre z futbolu. Po zakończeniu kariery zawodniczej został trenerem, prowadząc m.in. Yanmar, Gamba Osaka oraz Fujieda MYFC. Przez dziesięć lat pełnił funkcję wiceprezesa Japońskiego Związku Piłki Nożnej. Jego działalność wykraczała jednak poza sport – w 1995 roku rozpoczął karierę polityczną i przez ponad dwie dekady zasiadał w Izbie Radców z ramienia Partii Liberalno-Demokratycznej.
Kunishige Kamamoto to postać, której wkład w rozwój japońskiego futbolu trudno przecenić. Piłkarz, trener, działacz i polityk – całe swoje życie poświęcił służbie dla kraju, sportu i ludzi. Japonia żegna dziś nie tylko wybitnego sportowca, ale i wielkiego człowieka.