Kapitalny powrót i pewne zwycięstwo z Rybakiną
Iga Świątek po raz pierwszy w karierze zagra w finale prestiżowego turnieju WTA 1000 w Cincinnati. Polka pokonała Jelenę Rybakinę 7:5, 6:3, prezentując znakomitą formę i ogromną determinację, zwłaszcza w końcówce pierwszego seta.
Droga Świątek do półfinału była pełna mocnych występów. Polka wygrała trzy spotkania, a w trzeciej rundzie awansowała bez gry po walkowerze Marty Kostiuk. W ćwierćfinale wzięła rewanż na Annie Kalinskiej, która wcześniej jako jedyna potrafiła ją pokonać w bezpośrednim starciu. Tym samym Iga po raz trzeci z rzędu zameldowała się w najlepszej czwórce turnieju w Ohio.
Starcie z Rybakiną zapowiadało się na wyjątkowo trudne. Kazaszka w ostatnich tygodniach imponowała formą – zagrała w półfinale w Montrealu, a w Cincinnati w efektownym stylu wyeliminowała liderkę światowego rankingu Arynę Sabalenkę.
Od pierwszych wymian obie zawodniczki pokazały najwyższy światowy poziom. Świetnie serwowały, a szanse na przełamanie długo nie istniały. Przełom nastąpił dopiero w siódmym gemie – Rybakina agresywnie zaatakowała returnem i przełamała Świątek, wychodząc na prowadzenie 5:3.
Gdy wydawało się, że Kazaszka sięgnie po pierwszego seta, Polka pokazała mistrzowską klasę. Najpierw błyskawicznie odrobiła stratę, a następnie całkowicie zdominowała końcówkę partii, wygrywając cztery gemy z rzędu i zapisując seta na swoim koncie 7:5.
W drugiej odsłonie meczu Świątek od razu przejęła inicjatywę. W czwartym gemie przełamała rywalkę, a chwilę później odskoczyła na 4:1. Rybakina jeszcze próbowała wrócić do gry – obroniła trzy break pointy, a następnie miała okazję na odrobienie strat, ale Polka w kluczowych momentach zachowała zimną krew.
Choć Świątek nie wykorzystała dwóch pierwszych piłek meczowych przy serwisie rywalki, to przy własnym podaniu nie pozostawiła złudzeń. W dziewiątym gemie zamknęła spotkanie wynikiem 6:3 i awansowała do finału.
Dla liderki rankingu WTA to pierwszy finał w Cincinnati w karierze. W walce o tytuł Iga zmierzy się z lepszą z pary Jasmine Paolini – Weronika Kudermetowa. Będzie to również dla niej szansa na zdobycie drugiego tytułu w sezonie.