Historyczny triumf i powrót na drugie miejsce w rankingu

Dodano: 19 sierpnia 2025 00:42
Świątek zdobywa Cincinnati!
Redakcja, Informacja własna
Obraz własny

Iga Świątek po raz pierwszy w karierze triumfowała w turnieju WTA 1000 w Cincinnati! W emocjonującym finale Polka pokonała Jasmine Paolini 7:5, 6:4, choć początek meczu zwiastował zupełnie inny scenariusz. Po serii błędów i stanie 0:3 niewiele wskazywało na końcowy sukces. Raszynianka jednak szybko odzyskała rytm, przejęła kontrolę nad spotkaniem i zasłużenie sięgnęła po tytuł. Dzięki temu zwycięstwu wraca na pozycję wiceliderki światowego rankingu.

Nerwowy początek, piorunująca odpowiedź

Finał rozpoczął się źle dla Świątek – dziewięć niewymuszonych błędów w dwóch pierwszych gemach, problemy z forhendem i szybka strata trzech gemów z rzędu. Paolini, pewna siebie i skuteczna przy serwisie, sprawiała wrażenie gotowej na niespodziankę. Jednak Polka, która wygrała wszystkie wcześniejsze starcia z Włoszką, nie zamierzała oddać meczu bez walki.

Od stanu 0:3 Polka zdobyła pięć gemów z rzędu. W kluczowych momentach prezentowała precyzyjne zagrania, znakomicie czytała grę rywalki, a błędy Paolini – w tym fatalnie przestrzelony smecz przy break poincie – tylko jej pomogły. Włoszka zdołała jeszcze wyrównać na 5:5, ale Świątek ponownie podkręciła tempo, przełamała przeciwniczkę i zamknęła seta po 57 minutach gry.

Drugi set? Jeszcze więcej dramaturgii

Druga partia to prawdziwa huśtawka nastrojów. Polka rozpoczęła od przełamania i asa serwisowego z prędkością 179 km/h, ale Paolini szybko odrobiła straty. Obie zawodniczki wymieniały się ciosami, a do tego dochodziły kolejne przełamania. Ostatecznie to Świątek przechyliła szalę na swoją stronę, zdobywając piąte przełamanie w secie i obejmując prowadzenie 5:3.

Włoszka jeszcze przedłużyła rywalizację, wygrywając własne podanie, ale przy piłce meczowej Polka posłała decydującego asa i po godzinie i 41 minutach walki mogła unieść ręce w geście triumfu.

Powrót na szczyt i świetna forma przed US Open

Zwycięstwo w Cincinnati to nie tylko pierwszy tytuł Świątek w Ohio, ale też potwierdzenie znakomitej formy tuż przed US Open. Dzięki wygranej Polka awansuje na drugą pozycję w rankingu WTA i będzie jedną z głównych faworytek nowojorskiego szlema.

Droga do finału nie była łatwa – po dwóch tie-breakach z Sakkari, Świątek pokonała Krueger, Krejcikovą, Gauff i Kudermietową. W każdej rundzie prezentowała coraz lepszy tenis, mimo że miała za sobą także kilka trudnych momentów.

Dla Jasmine Paolini to kolejny znakomity występ w sezonie – Włoszka wcześniej triumfowała w Rzymie i po raz kolejny udowodniła, że należy do ścisłej czołówki.

Polsko-włoski wieczór po przerwanym finale panów

Finał pań nabrał jeszcze większego znaczenia po tym, jak finał mężczyzn – starcie Sinnera z Alcarazem – zakończył się skreczem Włocha już po 23 minutach. To Świątek i Paolini wzięły na siebie ciężar dostarczenia kibicom widowiska – i zrobiły to z nawiązką.

Więcej informacji: Iga Świątek
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp