Katar bez szans, mimo kadrowych roszad
Bez względu na absencję kluczowych zawodników, reprezentacja Polski nie miała najmniejszych problemów z pokonaniem Kataru. Podopieczni Nikoli Grbicia wygrali 3:0 (25:21, 25:14, 25:19), zapewniając sobie awans do 1/8 finału mistrzostw świata. Spotkanie, choć rozpoczęte nerwowo, szybko zostało sprowadzone na właściwe tory przez szeroki i wyrównany skład Biało-Czerwonych.
Kurek i Firlej poza grą, ale Polacy wciąż dominują
Na boisku zabrakło Bartosza Kurka i Jana Firleja, którzy nie byli w pełni sił. Selekcjoner zdecydował się więc na rotacje – w ataku od pierwszych minut zagrał Kewin Sasak, a rozegranie przejął Marcin Komenda. W wyjściowym składzie zameldował się również Kamil Semeniuk i to właśnie on odegrał jedną z kluczowych ról w meczu.
Nerwówka tylko na początku
Początek pierwszego seta przypominał nieco otwarcie meczu z Rumunią – szarpany rytm, błędy własne i niespodziewana aktywność Katarczyków. Rywale zdołali nawet objąć krótkotrwałe prowadzenie, ale końcówka partii to już seria ich własnych pomyłek, które pozwoliły Polakom wygrać do 21.
Drugi set bez historii
W kolejnej odsłonie różnica poziomów była już widoczna gołym okiem. Polska drużyna przyspieszyła, a Katar nie był w stanie odpowiedzieć na skuteczne ataki ze środka autorstwa Hubera i Kochanowskiego. Dobrą zmianę dał Semeniuk, a potężne zagrywki Leona siały spustoszenie po drugiej stronie siatki. Set zakończył się wysokim zwycięstwem 25:14.
Szeroki skład, ta sama jakość
Trzecia partia była okazją do sprawdzenia zmienników. Na dłużej na parkiecie pojawili się m.in. Artur Szalpuk, Maksymilian Granieczny czy Jakub Nowak. I choć zestawienie zespołu się zmieniło, styl gry pozostał ten sam – skuteczny, spokojny i pełen kontroli. Set zakończył się wynikiem 25:19, a cały mecz 3:0.
Statystyki mówią same za siebie
Najwięcej punktów dla Polski zdobył Kamil Semeniuk – 13. Reszta punktów rozłożyła się bardzo równomiernie, co tylko podkreśla skuteczność rozegrania Marcina Komendy. Po stronie Kataru żaden zawodnik nie przekroczył granicy 10 punktów.
Co dalej?
Zwycięstwo nad Katarem oznacza, że Polska zagra w fazie pucharowej. W środę Biało-Czerwoni zmierzą się z Holandią w bezpośrednim starciu o 1. miejsce w grupie B. Wiadomo już, że w 1/8 finału rywalem będzie Turcja lub Kanada, a w ćwierćfinale możliwy jest ponowny pojedynek z Holandią. Decydujące rozstrzygnięcia – już niebawem.